MĘSKIE UBIERANIE - CO NA TO PANIE?

Źródło: Internet

Pewien Gentelman na insta podsunął pomysł, ażeby napisać coś „dla facetów” (@vitkazz pozdrawiam)..



Do tematu podeszłam sceptycznie, nawet bardzo sceptycznie :D No bo ja damską stylistką nie jestem – ubieram się tak, żeby czuć się dobrze w swojej mało idealnej skórze – a męską tym bardziej! ;) Co ja tu więc mogę prawić za morały ;) Poza tym, niech się okaże, że faktycznie napiszę – w co ubrany Mężczyzna mi się podoba – i będzie to zupełnie co innego, niż nosi mój Mężaty ;) (zakładając, że mnie tu podgląda – a twierdzi, że nie ;)))))))))))))


I pewnie odszedłby pomysł w niepamięć, gdyby nie pewna dyskusja „z życia wzięta” ;) Otóż, młodocianemu Synowi memu zakupiłam jeansy :) Młody niechętnie, (bo niecierpi tego robić) galotki zmierzył.. Krój rurki (rurki, nie getry!!)... Na co moja druga połowa oburzyła się okropicznie - „że babę z Syna robię, bo noszenie rurek u chłopa to nie męskie i basta!”


No więc... zastanawiać się zaczęłam, gdzie leży granica? Czy naprawdę są dziś męskie i damskie ciuchy (no pomijając sukienki i spódnice)? Bardzo fajnie wygląda kobieta w koszuli w kratę (ostatnio bardzo modne), ale też, wg mnie facet nie musi mieć szerokich pantalonów, a`la sinbad, a wąskie nogawki nie oznaczają zniewiaścienia i wyglądają bardzo dobrze :) Jak już ubierze do tego t-shirta i luźną sportową marynarkę... to.. no to super! ;) :) :)




Ogólnie jakby się zastanowić, to większość ubrań teraz jest „bliżej ciała” t-shirty u faceta to już nie poszewka na dużą poduszkę z dziurą na głowie! To jest już bardziej „bluzka” męska, dopasowana i „w rozmiarze”.. Podobnie ma się rzecz ze sweterkami.. Oczywiście – jak w każdym przypadku, każda skrajność nie jest dobra.. Widząc Mężczyznę w t-shircie tak ciasnym, że obawiam się, co by mu się zimno nie zrobiło i bym nie zobaczyła jego „oczu” poniżej ramion... to dramat! Podobnie rzecz ma się ze spodniami – ja rozumiem – duma z męskości – tylko.. nie wiem, nie znam się, ale słyszałam, że odrobina luzu jest bardzo wskazana hahaha ;)


Zresztą z tym nadmiernym przyleganiem ubrań, obcisłością – podobnie jest u kobiet.. Super są ubrania podkreślające figurę (jak się ją ma ;))), ale czasem – zastanowić się można czy Pani ma na sobie ubranie czy kombinezon Kobiety Kota ;)


Aaa jeszcze buty. Jakie lubię u płci męskiej? Nie wiem jak je określić... wrzucę foto. Nie przepadam, ani za notorycznym chodzeniem w adidasach, ale też nie jestem fanką skórkowych eleganckich butów do jeansów... Teraz jest tyle fajnych modeli półbutów, lekkich, z jednej strony dobrze wyglądających do jeansów, a z drugiej marynarka też się z nimi nie gryzie :)
Źródło: Allegro

W ogóle to mam wrażenie, że na naszych Polskich ulicach coraz więcej Panów, którzy przed wyjściem z domu zastanwiają się co ubrać (a nie – byle czyste!) ;) Przyjemnie patrzeć, że pojawiają się dodatki, fajne szaliki, torby.. Czy to nie męskie? Nie wydaje mi się – dobrze ubrany Mężczyzna (dobrze, nie znaczy, że bogato), zadbany i uśmiechnięty...zawsze przyciąga oko ;)


Oczywiście nie moje! Moje przyciąga tylko mój Mężaty.. No ;) Oczywiście! Hihi ;)




To by było na tyle :)
That`s all Follks :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Flickr Photostream

Twitter Updates

Meet The Author